Carpediem - od Ciebie nie oczekuję wybaczenia. Nie jesteś zdolny ani do lojalności, ani do przyjaźni... Dzisiaj uświadomiłam to sobie z wyjątkową ostrością. Zagrałeś po prostu swoją rolę i kurtyna opadła. Acha, jeszcze jedno. Nie Twoja sprawa dlaczego upubliczniam posty panny Anny...
Panna Anna czyli XYZ. Nietakt w odniesieniu do Pani postów nie ma miejsca. Jest naruszenie prawa do godności i dobrego imienia osoby drugiej. Takie posty z pełną świadomością będą zawsze przeze mnie upublicznianie, nawet gdybym miała zostać przez Panią Lucy dziesiątki razy upominana, a moje zamieszczane posty usuwane. Ten zniknął - niestety. Uważam, że Pani opinie głoszone na tym forum należą do szkodliwych i wyjątkowo prowokacyjnych. O sposobie odnoszenia się do innych nie wspominam. Nie da się tego nawet ubrać w słowa.
Tia, panna Anna wszystkim deklaruje "jad". Na priv. nie przebiera w słowach pisząc złośliwie i krzywdząco o innym użytkowniku: "pajac na smyczy; trzymaj go z daleka i powiedz, żeby nie pisał do mnie więcej". Ani to mądre ani logiczne ani nawet dowcipne. Panno Anno, kim Pani jest. W komentarzach uznaje Pani za jedyną wyrocznię Pismo św. ale kapłanów to już niekoniecznie. Popiera Pani Ks. Natanka w całej rozciągłości, ale Pasterzy nie szanuje - to wynika z filmików z opisami. Zatem, czy jest Pani katoliczką czy raczej osobą poszukującą - nic mi do tego. Irytuje jednak owa butna postawa na forum. "Z głupimi nie gadam, zakończyłam z Tobą dyskusję" etc. Przypisuje mi Pani szyderstwo, jad, ale czy Pani uważa się za lepszą? Jeśli tak, to gratuluję dobrego samopoczucia na forum.
Carpediem1 i Anja39 (jakże jednomyślni w swoich poglądach :) wyznają zasadę tolerancji i szacunku dla innych wyznań, a tym samym są ZA zdjęciem krzyży w przestrzeni publicznej w naszej Ojczyźnie. Idąc tym tokiem rozumowania - uznają oni racje drugiej strony (osób innych wyznań, niewierzących etc.) z pominięciem własnych przekonań, aby Krzyż Chrystusowy był wpisany w naszą przestrzeń życia osobistego, zawodowego i społecznego. Pytanie: dlaczego? Źle uformowane sumienie, niezakorzenienie w nauce Chrystusowej czy zwyczajnie zjawisko: tumiwisizmu? Psycholog rzekłby: istnieją trzy style komunikowania się - agresywny, asertywny i uległy wobec drugiej strony. Ja wybieram asertywność. Szanuję, ale oczekuję szacunku. Uznaję prawa, racje innych, ale oczekuję i domagam się tego samego dla swoich niezbywalnych prawd i przekonań. Etc.
Carpediem Nie piszemy o świecie, ale o Naszej Ojczyźnie -Polsce. A ta za cenę krwi naszych przodków w większości trwa wiernie w Wierze Katolickiej. I to nie jest fanatyzm, ale obrona wartości dla nas najcenniejszych i najświętszych. Zdania nie zmienię.
Prawu Bożemu musi zostać podporządkowane Prawo Ludzkie i Naturalne (ze swoimi Konstytucjami, Deklaracjami i Oświadczeniami). Tak nam dopomóż Bóg! "Bóg - Honor - Ojczyzna".
Nie wstydźcie się krzyża Z homilii Jana Pawła II wygłoszonej w Zakopanem 6 czerwca 1997 r. "Będą patrzeć na Tego, którego przebili" - te słowa kierują nasz wzrok ku krzyżowi świętemu, ku drzewu krzyża, na którym zawisło Zbawienie świata. Nauka bowiem krzyża, która jest głupstwem dla świata, dla nas jest mocą Bożą" (por. 1 Kor 1,18). Rozumieli to dobrze mieszkańcy Podhala. I kiedy kończył się wiek XIX, a rozpoczynał się współczesny, ojcowie wasi na szczycie Giewontu ustawili krzyż. Ten krzyż tam stoi i trwa. Jest niemym, ale wymownym świadkiem naszych czasów. Ogarnia całą naszą ziemię od Tatr po Bałtyk. Chcieli wasi ojcowie, aby Chrystusowy krzyż królował w szczególny sposób w tym pięknym zakątku Polski. I tak się też stało. Mówią o tym przydrożne kapliczki pięknie rzeźbione i z troską pielęgnowane. Chrystus towarzyszy wam w codziennej pracy i na szlakach górskich wędrówek.(...). Umiłowani Bracia i Siostry, nie wstydźcie się tego krzyża. Starajcie się na co dzień podejmować krzyż i odpowiadać na miłość Chrystusa. Brońcie krzyża, nie pozwólcie, aby imię Boże było obrażane w waszych sercach, w życiu rodzinnym czy społecznym. Dziękujmy Bożej Opatrzności za to, że krzyż powrócił do szkół, urzędów publicznych i szpitali. Niech on tam pozostanie! Niech przypomina o naszej chrześcijańskiej godności i narodowej tożsamości, o tym, kim jesteśmy i dokąd zmierzamy, i gdzie są nasze korzenie. Niech przypomina nam o miłości Boga do człowieka (...)."
Polski Teolog Karol Wojtyła - Urszula Stańczyk 1. Polski teolog Karol Wojtyła, służył Bogu i kochał ten piękny świat. Był długi czas Papieżem tej ziemi, prawie przez 27 lat. Przekazywał narodom pokój i dążył, by wszyscy się wzajemnie szanowali . Witał ludzi na placu Świętego Piotra, tam się modlili i śpiewali. Był skromny i nieraz bardzo zmęczony, wskrzeszał siłę ze swojego ducha. Uczył nas prawdy i szczerej miłości, pragnął aby jeden drugiemu ufał. Ref: Dusza Jana Pawła II odpoczywa na wieki u miłosiernego Boga bo zawsze była w miłości do wiary czysta jak święcona woda 2. Leczył chorych i zrezygnowanych By stwierdzili że życie jest coś warte I dali pociechę tym spośród nich I mieli serca dla wszystkich otwarte Ojciec Święty odwiedzał różne kraje całował ziemię tam gdzie go witali Wierni czuli jego serce i dobroć Dlatego go tak mocno kochali Był miłosierny i wybaczył temu który go chciał perfidnie zabić przytulił i wziął grzech ciężki Udało mu się to złe w nim zgasić Ref: Dusza Jana Pawła II odpoczywa na wieki u miłosiernego Boga bo zawsze była w miłości do wiary czysta jak święcona woda 3. Gdy papież udzielał sakramentów świętych Dał każdemu nadzieje przetrwania Umacniał nas w wierze byśmy nie wątpili w Boga Z własnego przekonania Nakłaniał nas wciąż do dobrych czynów Bo chciał pokój na świecie wzbudzić Radził nam już nigdy więcej wojen I że powinniśmy chciwość odrzucić Umiłował Boga Maryję i Jezusa Był z czystego źródła bo nie znał gniewu Jego dusza się z nami pożegnała i tknęła Pismo Święte w czasie pogrzebu Ref: Dusza Jana Pawła II odpoczywa na wieki u miłosiernego Boga bo zawsze była w miłości do wiary czysta jak święcona woda
"Franciszkańska 3" Autor: Zbigniew Książek Kompozytor: Piotr Rubik Kiedy Piotr zapytał u Piotrowych Bram O paszport i miejsce, gdzie za życia był, Powiedział wędrowiec: „Paszport z sobą mam, W mym paszporcie: Kraków, Franciszkańska 3”. W niebiosach niebieskich, wypełniając druk, Wpisywał szum lasu, strumienie i bzy, A w rubryce „adres”, choć się zaśmiał Bóg, Bez namysłu wpisał: Franciszkańska 3. Na Kanoniczej żył Kołłątaj, Na Grodzkiej dom był Wita Stwosza, Na Rynek Goethe się przyplątał, Matejko mieszkał na Floriańskiej, A Wielki Karol, a Papież-Polak, A Ojciec Święty na Franciszkańskiej. A Wielki Karol… Święty Piotr zapytał, jak przykazał Bóg, Wędrowca, co pukał do niebieskich drzwi, Gdzie chciałby pył gwiezdny obmyć ze swych nóg – - rzekł wędrowiec: „Kraków, Franciszkańska 3”. Gdy Piotr wskazał palcem, gdzie mniej boli ból, Gdzie mniej pieką dziecka samotnego łzy, Gdzie najpiękniej pachną kwiaty z rajskich pól, „Wiem” – wędrowiec na to – „Franciszkańska 3”. Na Kanoniczej żył Kołłątaj… „Pora już spoczynku dla zmęczonych nóg, Skołatanych dłoni, co [?] sny – - wybierz sen, który kończy tę ostatnią z dróg” – - „Chcę sen, w którym Kraków, Franciszkańska 3”. Na Kanoniczej żył Kołłątaj…
Ja słucham Czatachowej i czuję się jak w Niebie tahamata — 2012-11-17 22:48:25: Po stawianiu nas do pionu przez Redakcję, to przecie nie dziwota że trza jakoś odreagować .................................................... W pełni się zgadzam. "Na frasunek..."
Podasz mi namiary i przylecę . Wykaraskam się ze Wzgórza Badyli i druga szklaneczka for me. "Na frasunek dobry trunek" - w rozsądnych ilościach. Jesteśmy dorośli, więc wszystko będzie super rozsądnie. Radek. Popieram - zaprzyjaźniony lekarz-kapłan zapodał mi piwo z miodem jako lekarstwo. Tia, ale to tak na nockę przez 5 dni z rzędu. Carpediemku, nie bądź sknera i podziel się z biedniejszymi naleweczkę mam na myśli ...
Fr. parvusie, witaj Braciszku i nie delektuj się whisky beze mnie... Swoją drogą ja mojej podopiecznej wlewałam bez miarki... wedle życzenia starszej pani. Ja rozumiem, że to Only For You - to o tym trunku, co sobie miarkujesz.
Fr. parvus, a whisky pijasz samą czy z colą ew. wodą mineralną, jak przystało na Szkotów... I uważaj, żeby nie przesadzić. Acha, naprawili łącze z Czatachową - adieu!