. W piętnastym stuleciu dobrze wiedziano co się w Poznaniu wydarzyło. Sprawa rozeszła się rozlegle nie tylko wśród ludu w formie przekazów i kazań, ale także wśród uczonych księży oraz w kręgu dworskim. Pierwszy historię trzech Najświętszych Hostii opisał nasz wielki historyk Jan Długosz. Uczynił to w kilkanaście lat po wydarzeniach z 1399 roku. Był niemal ich obserwatorem. Później pisali o tym także: żyjący na przełomie piętnastego i szesnastego wieku historyk i profesor Akademii Krakowskiej Maciej Miechowita, szesnastowieczny humanista i historyk Marcin Kromer oraz szesnastowieczny poeta i sekretarz królewski ksiądz Tomasz Treter. Swoistym zapisem i świadectwem tego co się stało były tez prowadzone przez poznański Ratusz procesy. Zgłosili się świadkowie. Wśród nich cudownie uzdrowiony kaleka i żydówka, odzyskała wzrok. Ujęci żydzi początkowo wypierali się wszystkiego ale wkrótce przyznali się do winy i ze szczegółami opowiedzieli „jak się pastwili nad Najświętszymi Hostiami …Więcej
. „Tymi rękami mszę odprawiasz, my cię lepiej urządzimy!” – krzyczeli i wbijali mu drzazgi pod paznokcie. „Tymi rękami przewracasz karty ksiąg, my ci skórę odwrócimy!” – i zdarli mu skórę z rąk. „Ubierasz się w ornat, my cię lepiej ozdobimy. Masz za małą tonsurę, my ci wytniemy większą” – i zdarli skórę z piersi i głowy. REKLAMA Odcięli mu wskazujący palec lewej ręki i końce dwóch innych palców. Wykłuli mu prawe oko i zdarli skórę z pleców, a rany posypali kłującymi plewami. Odcięli mu nos i wargi i wbili szydło rzeźnicze w klatkę piersiową. Ojciec Bobola wśród jęków wzywał Pana Jezusa i Matkę Bożą. Wycięli mu więc otwór w karku, wydobyli język i odcięli go u nasady. Potem powiesili św. Andrzeja u sufitu głową w dół, a kiedy ciało drgało w konwulsjach, naigrawali się: „Patrzcie, jak Lach tańczy!”. W końcu odcięli sznur i dobili o. Bobolę dwukrotnym cięciem szablą w szyję. Stało się to około godziny piętnastej. W aktach procesu prowadzonego przez Kongregację do spraw …Więcej
,, dlaczego Kozacy zapałali taką nienawiścią ku Bł. Andrzejowi Boboli, którego nawet z widzenia nie znali? Czyż nie było im dosyć krwi wylanej w Janowie, że węszyli za nową ofiarą i trudzili się sprowadzaniem pod strażą katolickiego kapłana? Jeżeli chcieli zawładnąć ziemią pińską, przecież on nie mógł im w tem przeszkodzić; nie należał do wojska królewskiego lub Rzeczypospolitej; nie był człowiekiem świeckim, któryby mógł być powołany do wojska, żadnych bogactw nie posiadał, ani nigdy nie gromadził i nie ukrywał; nie należał do królewskiego dworu, ani nie był żadnym urzędnikiem powiatowym, ani królewskim doradcą; nie było sprawy żadnej, któraby mogła stać się przyczyną niezgody lub waśni między nim a Kozakami. Był on tylko zakonnikiem i misjonarzem, całą duszą oddanym świętym misjom i zbawieniu bliźnich, a przedewszystkiem nawracaniu schizmatyków. Przez lat 20, z taką żarliwością pracował około zbawienia dusz w winnicy Pańskiej, że nazywano go apostołem pińskim i łowcą …Więcej
Zdaniem studentów Akademii Mohylańskiej kozacki hetman odniósł historyczny sukces. W panegiryku, ułożonym przez nich z okazji jego wjazdu do Kijowa, czytamy: „Cześć Bogu, chwała na wieki Wojsku Dnieprowemu, Że z Bożą łaską zagnało laszków ku portowi Wiślanemu, A ród przeklęty żydowski znikł, czysta Ukraina, A wiara święta w cale została – dobra nowina”. A Ukraina spłynęła krwią. Nienawiść „zatruła krew pobratymczą” – jak napisał Henryk Sienkiewicz w zakończeniu „Ogniem i mieczem”...
Zdaniem studentów Akademii Mohylańskiej kozacki hetman odniósł historyczny sukces. W panegiryku, ułożonym przez nich z okazji jego wjazdu do Kijowa, czytamy: „Cześć Bogu, chwała na wieki Wojsku Dnieprowemu, Że z Bożą łaską zagnało laszków ku portowi Wiślanemu, A ród przeklęty żydowski znikł, czysta Ukraina, A wiara święta w cale została – dobra nowina”. A Ukraina spłynęła krwią. Nienawiść „zatruła krew pobratymczą” – jak napisał Henryk Sienkiewicz w zakończeniu „Ogniem i mieczem”...
Juliusz Słowacki w poemacie „Beniowski” upamiętnił ofiary masakry: „Czy nie wiesz o tym, że na Ukrainie Zaczęła się rzeź i szlachty wyrżnięcie? Pod święconymi nożami krew płynie; Pop otwiera pierś, a chłop daje cięcie W bijące serce. Cały naród ginie Jak w zapalonym przez Boga okręcie”.
„Wieszali niemowlęta na piersiach matek”. 300 …Chmielnicki pisał: „Tak swoich panów i sług ich, Żydów, wybijajcie, ścinajcie, wytracajcie dla czystości ziemie naszej, którą za błogosławioną być obiecujemy”. Rezultaty były przerażające i w przyszłości brzemienne w skutkach. UPA miała się na kim wzorować...
,, dlaczego Kozacy zapałali taką nienawiścią ku Bł. Andrzejowi Boboli, którego nawet z widzenia nie znali? Czyż nie było im dosyć krwi wylanej w Janowie, że węszyli za nową ofiarą i trudzili się sprowadzaniem pod strażą katolickiego kapłana? Jeżeli chcieli zawładnąć ziemią pińską, przecież on nie mógł im w tem przeszkodzić; nie należał do wojska królewskiego lub Rzeczypospolitej; nie był człowiekiem świeckim, któryby mógł być powołany do wojska, żadnych bogactw nie posiadał, ani nigdy nie gromadził i nie ukrywał; nie należał do królewskiego dworu, ani nie był żadnym urzędnikiem powiatowym, ani królewskim doradcą; nie było sprawy żadnej, któraby mogła stać się przyczyną niezgody lub waśni między nim a Kozakami. Był on tylko zakonnikiem i misjonarzem, całą duszą oddanym świętym misjom i zbawieniu bliźnich, a przedewszystkiem nawracaniu schizmatyków. Przez lat 20, z taką żarliwością pracował około zbawienia dusz w winnicy Pańskiej, że nazywano go apostołem pińskim i łowcą …Więcej
Św. Andrzej Bobola patron na trudne czasy Gdyby rozłam chrześcijan nie był złem, to ojciec Bobola nie zginąłby 16 maja 1657 roku w Janowie Poleskim, a do tej śmierci doprowadzili bracia w wierze, prawosławni popi, którzy uważali, że ojciec Bobola zabiera im wyznawców z parafii, bo nie zmuszeni przez ojca Andrzeja, sami dobrowolnie przechodzili z prawosławia na katolicyzm. I w tym, co się działo nie widzieli dobra, tylko zło
. „Tymi rękami mszę odprawiasz, my cię lepiej urządzimy!” – krzyczeli i wbijali mu drzazgi pod paznokcie. „Tymi rękami przewracasz karty ksiąg, my ci skórę odwrócimy!” – i zdarli mu skórę z rąk. „Ubierasz się w ornat, my cię lepiej ozdobimy. Masz za małą tonsurę, my ci wytniemy większą” – i zdarli skórę z piersi i głowy. REKLAMA Odcięli mu wskazujący palec lewej ręki i końce dwóch innych palców. Wykłuli mu prawe oko i zdarli skórę z pleców, a rany posypali kłującymi plewami. Odcięli mu nos i wargi i wbili szydło rzeźnicze w klatkę piersiową. Ojciec Bobola wśród jęków wzywał Pana Jezusa i Matkę Bożą. Wycięli mu więc otwór w karku, wydobyli język i odcięli go u nasady. Potem powiesili św. Andrzeja u sufitu głową w dół, a kiedy ciało drgało w konwulsjach, naigrawali się: „Patrzcie, jak Lach tańczy!”. W końcu odcięli sznur i dobili o. Bobolę dwukrotnym cięciem szablą w szyję. Stało się to około godziny piętnastej. W aktach procesu prowadzonego przez Kongregację do spraw …Więcej
Rzeź humańska. 350 lat temu Kozacy wymordowali …,, W historii kontaktów polsko-ukraińskich zapisało się wiele wydarzeń, które po dziesięcioleciach lub wiekach stanowią zadrę we wzajemnych stosunkach. Skala niektórych z nich mimo upływu setek lat i świadomości zbrodni dokonywanych przez totalitaryzmy w XX wieku wciąż zadziwia skalą brutalności i metodami dokonywanych zbrodni. Jednym z wciąż poruszających wydarzeń jest zbrodnia, której dokonano w czerwcu 1768 r. w jednym z miast na kresach Rzeczypospolitej. Rzeź w Humaniu stała się w pamięci historycznej Polaków żyjących pod zaborami jedną z najstraszniejszych zbrodni, jakich dokonano w całej historii Polski.,, /,,bohaterowie,, tej rzezi Maksym Żeleżniak i Iwan Gonta, dziś mają pomniki na ua
Obojętność wobec zła jest pełnią jego akceptacji, a nawet promocją, tak jak brak reakcji na zło, jest pełnią przyzwolenia na każde zło bez wyjątku. Zło potrzebuje tylko braku sprzeciwu, aby mogło dokonać całkowitego spustoszenia.
bo nie szukają sercem i rozumem, nie pragną znaleźć, a ON jest bliżej nas niż my sami. No i SAM zaczepia nas. Nie każdy zauważa, że został pociągnięty delikatniej niż za włos i trzeba stanąć
Przenajświętsza HOSTIA jest obecnie na etapie ukrzyżowania. Jeszcze ŻYJE ale już wkrótce zostanie uśmiercona/unieważniona/. Tak jak na kalwaryjskiej Golgocie mało kto wierzył w Mesjasza/Syna Bożego/ tak dzisiaj na Mszy Świętej mamy tłum bezrozumnych gapiów, którzy nic nie rozumieją z tego co oglądają i w czym biorą czynny udział.
,,Historia, która potrafi wywołać burzę w szklance lub filiżance porannej kawy redaktora dyżurnego Gazety Wyborczej. Historia o hostiach w kręgach celebrujących nie mniej legendarną różnicę między „prawdą a Bogiem” ma opinię wybitnie antysemickiej. „”Najświętsze trzy Hostie” to wydana w 1926 roku w Poznaniu antysemicka książka autorstwa Mieczysława Noskowicza. Teraz księgarnia Sursum Corda i wydawnictwo Wers wznowiły tę publikację”. Kwestionowane są dwie rzeczy: fakt żydowskiej nienawiści do Chrześcijaństwa oraz cudowność “konsekrowanego Ciała Chrystusa”. Wydaje się również, że kronikarz Jan Długosz także został zainspirowany przez antysemitów, a to mnie nie dziwi, ponieważ jak doskonale wiemy Długosz ulegał różnym wpływom. Objawiło się to także w antyniemieckich opisach „Bitwy pod Grunwaldem” oraz w dość charakterystycznym homofobicznym milczeniu o prześladowaniach dotyczących mniejszości seksualnych. Jan Długosz był również niechętny mniejszościom moralnym (złodzieje, …Więcej
Z okazji przypadającej w tym roku 300. rocznicy kanonizacji św. Jana od Krzyża i 100. ogłoszenia go doktorem Kościoła Karmelitański Instytut Duchowości organizuje w najbliższych dniach w Krakowie sympozjum poświęcone świętemu. XXVIII Dni Duchowości o św. Janie od Krzyża odbędą się 14-15 maja w klasztorze Karmelitów Bosych przy ul. Rakowickiej 18 w Krakowie. Przebiegać będa pod hasłem: „Podróż ku pełni życia. Owoce drogi św. Jana od Krzyża”.
,,Historia, która potrafi wywołać burzę w szklance lub filiżance porannej kawy redaktora dyżurnego Gazety Wyborczej. Historia o hostiach w kręgach celebrujących nie mniej legendarną różnicę między „prawdą a Bogiem” ma opinię wybitnie antysemickiej. „”Najświętsze trzy Hostie” to wydana w 1926 roku w Poznaniu antysemicka książka autorstwa Mieczysława Noskowicza. Teraz księgarnia Sursum Corda i wydawnictwo Wers wznowiły tę publikację”. Kwestionowane są dwie rzeczy: fakt żydowskiej nienawiści do Chrześcijaństwa oraz cudowność “konsekrowanego Ciała Chrystusa”. Wydaje się również, że kronikarz Jan Długosz także został zainspirowany przez antysemitów, a to mnie nie dziwi, ponieważ jak doskonale wiemy Długosz ulegał różnym wpływom. Objawiło się to także w antyniemieckich opisach „Bitwy pod Grunwaldem” oraz w dość charakterystycznym homofobicznym milczeniu o prześladowaniach dotyczących mniejszości seksualnych. Jan Długosz był również niechętny mniejszościom moralnym (złodzieje, …Więcej
Sanktuarium Najświętszej Krwi Pana Jezusa (w piwnicy kamienicy tutaj dokonano profanacji Hostii i polała się Krew Pana Jezusa) było jedynym budynkiem w okolicy, który w czasie II wojny światowej nie został uszkodzony. Wszystkie sąsiednie kamienice były zniszczone i trzeba je było odbudować, a ten jedynie posprzątać.
. W piętnastym stuleciu dobrze wiedziano co się w Poznaniu wydarzyło. Sprawa rozeszła się rozlegle nie tylko wśród ludu w formie przekazów i kazań, ale także wśród uczonych księży oraz w kręgu dworskim. Pierwszy historię trzech Najświętszych Hostii opisał nasz wielki historyk Jan Długosz. Uczynił to w kilkanaście lat po wydarzeniach z 1399 roku. Był niemal ich obserwatorem. Później pisali o tym także: żyjący na przełomie piętnastego i szesnastego wieku historyk i profesor Akademii Krakowskiej Maciej Miechowita, szesnastowieczny humanista i historyk Marcin Kromer oraz szesnastowieczny poeta i sekretarz królewski ksiądz Tomasz Treter. Swoistym zapisem i świadectwem tego co się stało były tez prowadzone przez poznański Ratusz procesy. Zgłosili się świadkowie. Wśród nich cudownie uzdrowiony kaleka i żydówka, odzyskała wzrok. Ujęci żydzi początkowo wypierali się wszystkiego ale wkrótce przyznali się do winy i ze szczegółami opowiedzieli „jak się pastwili nad Najświętszymi Hostiami …Więcej
Sanktuarium Najświętszej Krwi Pana Jezusa (w piwnicy kamienicy tutaj dokonano profanacji Hostii i polała się Krew Pana Jezusa) było jedynym budynkiem w okolicy, który w czasie II wojny światowej nie został uszkodzony. Wszystkie sąsiednie kamienice były zniszczone i trzeba je było odbudować, a ten jedynie posprzątać.
Jerozolima w Poznaniu, dlaczego została zapomniana? Dlaczego prawda nazywana jest ,,legendą,, ? dlaczego abp.S.Gądecki w 2005 polecił zdjąć upamiętniającą tablicę w kościele p.w. Najświętszej KRWI PANA JEZUSA?
Ostrzegam tylko przed piciem wody z tej: atrapy studzienki w podziemnej Kaplicy, ona jest podłączona do wodociągu - czyste oszustwo!!! Znajoma, pomimo moich ostrzeżeń się napiła, i ledwo ją Lekarze uratowali od . . . zatrucia bakteriami ukł. moczowego!!!