Catholic during the Great Apostasy

I am nothing, just dust, a worm crawling at Your feet.... Lord I am unworthy of Your gaze! Let us build the Church in souls on the rock of our faith.
timeofapostasy.blog

Powierza się los „człowiekowi chwili” (Ratzingerowi, Burke’owi, Prevostowi, Müllerowi – a kto wie, jakiemu jeszcze innemu osiwiałemu „purpurowi”) po to, by zrealizować nieprzyznawane marzenia o restauracji, a jeszcze częściej – o kompromisie między siłami rozkładu a postawami konserwatywnymi.
Marzy się, snuje plany, wyciąga wnioski, a nawet przewiduje urojone zwycięstwa, całkowicie tracąc kontakt z rzeczywistością w gorączkowym, halucynacyjnym zapale godnym jakiejś sławnej, intelektualnej powieści XX wieku.

niewolnikmaryi.com

Strobosfera nr 88. To nie czas na szarych, to nie czas na nieobecnych

Piergiorgio Seveso
Liczne i poważne są zarzuty, jakie można postawić niektórym katolickim tradycjonalistom: wśród nich z pewnością ten, że rzutują oni na rzeczywistość własne nierealistyczne aspiracje, pobożne życzenia i naiwne, choć bezpodstawne nadzieje.
Powierza się los „człowiekowi chwili” (Ratzingerowi, Burke’owi, Prevostowi, Müllerowi – a kto wie, jakiemu jeszcze innemu osiwiałemu „purpurowi”) po to, by zrealizować nieprzyznawane marzenia o restauracji, a jeszcze częściej – o kompromisie między siłami rozkładu a postawami konserwatywnymi.
Marzy się, snuje plany, wyciąga wnioski, a nawet przewiduje urojone zwycięstwa, całkowicie tracąc kontakt z rzeczywistością w gorączkowym, halucynacyjnym zapale godnym jakiejś sławnej, intelektualnej powieści XX wieku.
Pierwszy rok rządów Prevosta pokazał jak bardzo niektórzy „katoliccy tradycjonaliści” są naturalnie skłonni do samoodurzenia, do uczynienia z ulotnego „dobrego momentu” albo „dobrego słowa” ze strony „władz soborowych”…

2796
wacula25wp.pl

Mój drogi jeden ze świętych mówi tak--Lepsi są źli kapłani niż brak kapłanów. Gdyby wszystkich złych przegonić, pozostałoby niewielu. Bierz od nich dobro, mianowicie sakramenty i godność Boga a, pozostaw im ich zło .. A Pan Bóg już wszystko inne załatwi!

Walczyć o prawdę

Posoborowy Watykan zbudował ,,domek z kart,, a właściwie z sodomii, cudzołóstwa i promocji innych wyznań.

Siwe włosy pokryły skronie
Tylko Ty, Panie, podtrzymujesz me życie
Uderzam głową w mury
Ale one nie runą
Póki diabłu pozostajemy w pokłonie
Gdy nadzieja umiera
Pozostaje tylko płacz
Łzy płyną po starych policzkach

niewolnikmaryi.com

Zanim mnie zabraknie…

Chciałbym się obudzić
Chciałbym, żeby to był sen
Przecież to niemożliwe
Nie można odrzucać widocznej prawdy
Na rzecz ewidentnego kłamstwa
Siwe włosy pokryły skronie
Tylko Ty, Panie, podtrzymujesz me życie
Uderzam głową w mury
Ale one nie runą
Póki diabłu pozostajemy w pokłonie
Gdy nadzieja umiera
Pozostaje tylko płacz
Łzy płyną po starych policzkach
Wspinam się na Golgotę
Boże, ratuj!
Chociaż wiem, że to przez własną głupotę
Pamięć uciekła w dal
Co będzie, jak nie wróci?
Wiesz Ty, ale nie wiem ja
Prawda zwycięży
Tak, na pewno, tylko mnie już nie będzie wśród nas
Arkadiusz Niewolski
Arkadiusz
Niczym jestem, tylko prochem , robakiem pełzającym u stóp Twoich…Panie niegodnym jest Twojego spojrzenia ! Zwracam się więc to Twojej Matki. Ufam i Wierzę , że Matka Boga mnie do Ciebie doprowadzi!
Arkadiusz
Niczym jestem, tylko prochem , robakiem pełzającym u stóp Twoich…Panie niegodnym jest Twojego spojrzenia ! Zwracam się więc to Twojej Matki. Ufam i Wierzę , że Matka Boga mnie do …

1478
wacula25wp.pl

Catholic during the Great Apostasy --ALE CUDNY OBRAZ 😍 😍 😍 😍 😍 😍 😍 😂 😂 😂 😇 🤗 🤭 👏 👏 👏 👏 👏 🙏 🙏 🙏

Wtedy – jak mówi św. Leon Wielki o Krzyżu Pańskim – dokonał się tak oczywisty przejście od Prawa do Ewangelii, od Synagogi do Kościoła, od mnogości ofiar do jednej Ofiary, że gdy Pan oddał ducha, tajemnicza zasłona, która swoją obecnością zakrywała Miejsce Najświętsze świątyni i świętą tajemnicę, rozdarła się nagle z góry na dół (Leon W., Kazanie 68, 3; Migne, PL 54, kol. 374).
Na Krzyżu zatem Stare Prawo umarło

niewolnikmaryi.com

Śmierć Starego Przymierza na Krzyżu Chrystusa.

Jednym z mantr myśli posoborowej oraz jej papieży, a zwłaszcza Jana Pawła II i Benedykta XVI, jest aktualna ważność Prawa Mojżeszowego. To ogromny błąd judaizujący, któremu chcemy przeciwstawić – dla budowania Czytelnika – dogmat katolicki i naukę Jezusa Chrystusa, tak jak przedstawił ją w 1943 roku Pius XII w swojej monumentalnej encyklice Mystici Corporis.
Przede wszystkim, wraz ze śmiercią Odkupiciela Stare Prawo ustąpiło miejsca Nowemu Przymierzu; od tej chwili Prawo Chrystusa, z jego tajemnicami, ustawami, instytucjami i świętymi obrzędami, zostało utrwalone dla całego świata we Krwi Jezusa Chrystusa. Istotnie, gdy Boski Zbawiciel głosił naukę na niewielkim obszarze (gdyż został posłany jedynie do zaginionych owiec domu Izraela) (por. Mt 15,24), jednocześnie obowiązywało zarówno Prawo, jak i Ewangelia (por. św. Tomasz z Akwinu, Summa Teologica I-II, kwest. 103, art. 3, ad 2). Na drzewie Krzyża Jezus natomiast położył kres Prawu (por. Ef 2,15) i swoimi dekretami …

139

Strzeżcie się, och, strzeżcie się tego grzechu, a chociażby pomsta Boża nie dosięgła już tu na ziemi sprośnika, tym cięższa kara czeka go na drugim świecie.
Św. Chryzostom zadaje sobie pytanie: „Czemuż to i teraz nie pożera ogień z nieba miast i okolic ? Czemuż ziemi tym grzechem sodomskim zmazanej nie karze Bóg deszczem siarki.”
I odpowiada: „Dla tego, że winowajców czeka ogień nierównie sroższy i czeka kara nierównie cięższa w wieczności.“

niewolnikmaryi.com

Grzech sodomski jest szkaradny i tak obrzydliwy, że bez ważnej przyczyny nie wolno o nim mówić!

Apostoł Paweł św. upomina, żeby pomiędzy chrześcijanami o jakim bądź grzechu nieczystości ani mowy nie było ; cóż dopiero o tym grzechu sodomskim, wołającym o pomstę do Nieba! A jednak niepodobna milczeć zupełnie; trzeba z tego miejsca św. mówić o nim, bo kto to wie, azali i tutaj nie ma takich, co tego grzechu są winni, a nie wiedzą o jego sprośności, a może wcale za grzech go sobie nie mają, albo toż za zwykły grzech cielesności uważają.
Grzcch ten zowie się a) sodomskim dlatego, że go się dopuszczano w mieście Sodomie i Gomorze i w innych miastach okolicznych. Grzech ten rozszerzył się z czasem i między pogaństwem, o czym daje świadectwo Paweł św. Apostoł (Rom. 1, 26—27).
Zowie się także b) niemym , dlatego, że tak jest szkaradny, tak obrzydliwy, że bez ważnej przyczyny nie wolno o nim mówić, ani go jasno opisywać.
Niemym zowie się jeszcze i dla tego, że ludziom zamyka usta przy spowiedzi, iż ani słówkiem o nim nie wspomną dla wstydu; a tak nieraz latami całemi świętokradzko …

1284
Walczyć o prawdę

Obecnie apostazja za Franciszka i Leona to największy i powszechny upadek wiary i moralności za ich przyczyną w dziejach Kościoła. Pan Bóg zniszczył Sodomę i Gomorę a Watykan sobie z tego kpi i błogosławi homoseksualistów. Czy to nie służenie demonom?

Ludzie jeśli co brudnego w swym domu mają, to czyszczą, myją, aby brud usunąć.
A jednak ty, tego co jest bardzo brudnem, a co powinno być najczystszem, mianowicie serca i sumienia twego, nie tylko nie oczyszczasz przez należytą pokutę, ale codziennie coraz bardziej brudzisz.
Któż cię nie nazwie za to obłudnikiem, człowiekiem oczu pozbawionym, ze wszystkich
ludzi najgnuśniejszym. Kto cię nie przyrówna do owych Doktorów zabobonnych i Faryzeuszów, których Pan gromi temi słowy:
„ Biada wam Doktorowie i Faryzeuszewie obłudni, iż oczyszczacie kubek i misę z wierzchu; a wewnątrz pełni jesteście drapiestwa i plugastwa. Farfyzeuszu ślepy, oczyść pierwej , co jest wewnątrz kubka i misy; aby i to co zewnątrz jest, czystem się stało “. (Mat. 23, 25)

niewolnikmaryi.com

Najbezpieczniej iść w ślady Jezusa Chrystusa!

Zachowaj niewinność na chrzcie świętym. otrzymaną, albo czyń pokutę, jeśliś zgrzeszył. Taką tylko drogą dostać się możesz do nieba. Prawdziwą pokutę ten tylko czyni, kto jej pragnie z całej duszy.
Zapragnij prawdziwej pokuty i zastanawiaj się w dzisiejszem rozmyślaniu nad jej znamionami.
I.
a. Zważ, że prawdziwa pokuta na tem zależy, abyś żałując za wszystkie grzechy swoje
pragnął zjednoczyć się z Bogiem miłością
; abyś przez tę miłość pokochał cnotę i ćwiczył się w niej pilnie.
b. Prawdziwa pokuta na tem zależy, abyś się uroczyście wyrzekł tego wszystkiego, co
Bogu jest przeciwne
; a wyrzekł się wolą silną, tak, aby cię ani bojaźń śmierci w tem zachwiać nie mogła, ani żaden wzgląd ludzki.
c. Prawdziwa pokuta na tem zależy, abyś całą nadzieję twoją oparł na zasługach świętego żywota i bolesnej śmierci Zbawiciela; abyś we wszystkiem, co czynisz, szukał głównie chwały Bożej; abyś dziękował Bogu gorąco, że cię natknął prawą skruchą i że utwierdził w tobie postanowienie poprawy …

487

Nie ma w oczach wiary nic straszniejszego nad duszę wyzutą z łaski poświęcającej, to jest nad duszę, która utraciła Boga swego. Samej sobie zostawiona, będzie zapadała coraz głębiej. Będzie mnożyła grzech za grzechem , aż w końcu może całkiem stracić z oczu drogę, którą by mogła powrócić do Boga Zbawiciela swego. Lecz jeśli zdołasz ją skłonić do tego, by myślą uważną zwróciła się do gorzkiej Męki Chrystusowej, tem samem zacznie się jej uzdrowienie.
Synowie Izraelscy, na puszczy od jadowitych wężów pokąsani, nie inaczej mogli być ocaleni od śmierci, ani z ran swych uleczeni, jedno patrząc na węża miedzianego, którego Mojżesz z rozkazu Boga na drzewie jako na znak wystawił. (1) Wąż on miedziany był głębokim symbolem Boskiego Zbawiciela, który na to dał się wywyższyć i umarł na krzyżu, aby wszystkich pociągnąć do siebie i uzdrowić; jak sam mówił: Jako Mojżesz podwyższył węża na puszczy, tak potrzeba aby podwyższon był Syn człowieczy, aby wszelki który weń wierzy, nie zginął …More

niewolnikmaryi.com

Pragniesz oczyszczenia z grzechów i prawdziwego żalu i skruszenia serca?

Rozmyślanie o gorzkiej Męce Chrystusa Pana nadzwyczaj ważne dla oczyszczenia duszy.
I. Rozmyślanie gorzkiej Męki Pańskiej nagli grzesznika do oczyszczenia się z grzechu.
II. Rozmyślanie gorzkiej Męki Pańskiej nagli grzesznika do oczyszczenia się ze skłonności do grzechu.
I.
Rozważanie gorzkiej Męki Pana naszego Jezusa Chrystusa jest dla wszystkich wiernych bez wyjątku niewyczerpanem źródłem łask najdroższych i jednym z najskuteczniejszych środków, do zbawienia wiecznego
i do doskonałości chrześcijańskiej niechybnie wiodących. Poczynający znajdzie w niem najdzielniejszą pobudkę do oczyszczenia serca swego z brudu grzechów. Postępujący na drodze cnoty czerpie z niego obfite światła i pociechy, którem i pokrzepiony mężnie znosi trudy duchownego bojowania, a w świętych pragnieniach i trudach swoich nie ustaje.
Doskonały w ustawicznem Męki Pańskiej rozpamiętywaniu zapala się coraz gorętszą miłością Najwyższego Dobra, i tym sposobem dochodzi do coraz bliższego zjednoczenia z Bogiem. …

460

Pan Bóg bardziej się od człowieka odwraca i bardziej go opuszcza dla zmysłowości, niż dla innych grzechów, chociażby ciężkich. Dopóki Kain grzeszył nienawiścią, gniewem, mężobójstwem, Bóg go jeszcze nawiedzał, ale gdy odszedł do krainy Eden, to jest, do miejsca rozkoszy; już się mu więcej nie ukazał (3). Uczmy się stąd, że łaskę Bożą i pomoc do powstania z upadku łatwiej mieć można, kiedy wpadniemy na nieszczęście nasze w inne grzechy; ale trudniej i nierównie trudniej, kiedy się pogrążymy w zmysłowości. Człowiek zmysłowy, to najprzyjemniejsze dla złego ducha pomieszkanie.

niewolnikmaryi.com

Ani wszetecznicy, ani cudzołożnicy ani sodomczycy nie odziedziczą królestwa niebieskiego!

Słowo Boże cudownych rzeczy dokonywa, bracia drodzy. (…).Ale gdy to słowo padnie między ciernie, pozostaje bez skutku, nie przynosi owocu, w niwecz się obraca. Cierniami Pan nazywa zabiegi światowe, bogactwa, rozkosze cielesne. „A które padło między ciernie: ci są którzy słuchali, a odszedłszy od starania i od bogactw, i od rozkoszy żywota, bywają zaduszeni, i nie przynoszą owocu (1).
O wszystkich tych cierniach mówić naraz byłoby za trudno. Weźmiemy więc pod uwagę w nauce dzisiejszej tylko jeden. a mianowicie rozkosze ciała i wykażemy sobie na przykładach jak te ciernie szkodliwie na słowo Boże wpływają, jak niweczą w nas działalność tego słowa.
I.
1. Bez Boga, bracia drodzy, słowo Boże owocu nie wydaje. Od zmysłowości zaś i od jej miłośników Pan Bóg jest jak najdalej.W złośliwą duszę — mówi Pismo— nie wnijdzie mądrość, ani będzie mieszkać w ciele grzechom poddanem (2).
Pan Bóg bardziej się od człowieka odwraca i bardziej go opuszcza dla zmysłowości, niż dla innych …

1555
Walczyć o prawdę shares this

Jezu mój, przez mękę, jakiej doznałeś, niosąc krzyż na Kalwarię, spraw, bym cierpliwie znosił wszystkie krzyże swego życia.
Jezu mój, przez owe cierpienia, jakie odczuwałeś, gdy przebijano Ci ręce i nogi, proszę Cię, byś przybił do nóg swoich mą wolę, abym tego tylko pragnął, czego Ty sobie życzysz.

niewolnikmaryi.com

Jezu mój -piękna modlitwa Św. A.M. Liguori

Jezu mój, przez upokorzenie, jakie okazałeś, myjąc nogi swym uczniom, proszę Cię o łaskę prawdziwej pokory, abym się upokarzał względem wszystkich, szczególniej zaś względem tych, co mną gardzą.
Jezu mój, przez smutek, jakiego doznałeś w Ogrójcu, a który wystarczał do zadania Ci śmierci, proszę, byś mnie uchronił od smutku w piekle, gdzie bym musiał żyć zawsze oddalony od Ciebie, nie mogąc już Cię miłować.
Jezu mój, przez odrazę, jaką widok mych grzechów już wówczas Ci sprawiał, udziel mi prawdziwego żalu za wszystkie zniewagi, jakie Ci wyrządziłem.
Jezu mój, przez boleść, jakiej doznałeś, gdy Judasz zdradził Cię pocałunkiem, użycz mi łaski, bym zawsze był Ci wierny i nie zdradzał Cię już więcej, jak to czyniłem w przeszłości.
Jezu mój, przez ból, jaki odczuwałeś, gdy wiązano Cię jako zbójcę, aby do sędziów Cię zaprowadzić, proszę, byś związał mnie z sobą słodkimi łańcuchami swej miłości, abym się już nigdy nie odłączył od Ciebie, me dobro jedyne.
Jezu mój, przez te …

339

Święty Bruno powiada: że Ewa ulegając namowom węża, przyniosła nam śmierć i ciemnotę; a Maryja, zgnębiwszy szatana, obdarzyła nas życiem i światłością. I Przenajświętsza Panna w taki sposób uwięziła naszego wroga, że odtąd najmniejszej szkody zadać on nie może tym, którzy wiernie Jej służą.
Ryszard od świętego Wawrzyńca stosując do Maryi ten ustęp Przypowieści Salomonowych: Ufa w niej serce męża jej, a korzyści mu nie zabraknie (2), tak to tłumaczy: Gdyż wszyscy ci, powiada, których Maryja swojemi modlitwami, zasługami i przykładami wyzwala od szatana, stają się korzyścią, to jest własnością Ducha Świętego Jej niebieskiego Oblubieńca

niewolnikmaryi.com

O! jak drżą szatani, byle posłyszeli imię Maryi!- Św. A. M. Liguori

Przenajświętsza Panna nie jest Królową tylko nieba i wszystkich Świętych, lecz jest i Władczynią piekieł i szatanów, nad którymi odniosła tryumf bohaterstwem cnót Swoich. Na samym początku świata, Pan Bóg zapowiedział wężowi piekielnemu zwycięstwo i władzę jaką Królowa nasza otrzyma nad nim; a było to wtedy, gdy Stwórca oznajmił kusicielowi, że przyjdzie na świat Niewiasta , która go pogromi: Położę nieprzyjaźń między tobą a NIEWIASTĄ; Ona zetrze głowę twoja (1).
Bo jakaż to w istocie niewiasta była tą Niewiastą wrogą wężowi, jeśli nie Maryja, która Swoją przecudną pokorą i świętością życia, zwyciężała go i na zawsze zgnębiła jego potęgę?
Tego naucza nas święty Cyprian , a po nim wielu innych pisarzy kościelnych. Matka to Pana naszego Jezusa Chrystusa, powiada on, w niewieście onej przyrzeczoną nam jest. I zwraca uwagę na to: że Pan Bóg nie przemawia tu w trybie teraźniejszym kładę, lecz w przyszłym położę. A dlaczego? Oto aby dać poznać, że tą zwycięską Niewiastą nie …

224

Szczególnie stronić wam trzeba od ludzi siejących fałsze, których tak silnymi rysami odmalował J. J. Rousseau, acz sam do nich należał: „Uciekaj — oto jego słowa — od tych, którzy pod pozorem wyjaśnienia natury sieją w sercach ludzkich unieszczęśliwiające doktryny, a których pozorny sceptycyzm jest sto razy więcej twierdzącym i dogmatycznym, aniżeli stanowczy ton przeciwników. Pod wyniosłym pretekstem, że oni sami posiadają światło, prawdę i dobrą wiarę, poddają nas kategorycznym swoim wyrokom i kuszą się narzucić nam, jako zasadnicze podstawy wszystkich rzeczy, niezrozumiałe systema, które ich wyobraźnia zbudowała. Zresztą wywracając, niszcząc i depcąc wszystko, co ludzie mają we czci, odbierają oni strapionym ostatną pociechę w ich nędzy, możnym i bogatym jedyne wędzidło na ich namiętności; wyrywają z głębi serc wyrzuty z powodu zbrodni, odbierają cnocie nadzieję, i jeszcze się chełpią, że są dobroczyńcami ludzkości. Nigdy prawda ludziom nie szkodzi“.
Jeżeli ktoś nieszczęściem …More

niewolnikmaryi.com

O przyczynach utraty wiary – Św.Bp. J.Pelczar

Złe prądy nie zrządziłyby tyle szkody, gdyby nie miały potężnych sprzymierzeńców; tymi zaś są namiętności, nieświadomość i lenistwo.
Namiętności były, są i będą zaciętemi nieprzyjaciółkami religii, i nic w tem dziwnego; religia bowiem nie jest li tylko jakąś teoryą oderwaną lub systemem filozoficznym, ale jest prawem życia dla jednostek i społeczeństwa, a jako taka wnika w najgłębsze tajniki człowieka, ogarnia całą jego istotę, wkłada nań obowiązki, żąda hołdu od rozumu, miłości od serca, posłuszeństwa od woli, głosi zaparcie się, potępia nawet myśl złą, każe miłować nawet nieprzyjaciół.
Tymczasem człowiek nie lubi się upokarzać, nie znosi jarzma, ma wstręt do walki z sobą, chętnie folguje lenistwu i kieruje się samolubstwem; jeżeli tedy idzie za swemi żądzami, łatwo oburza się przeciw religii, którą w takim razie uważa jako kajdany dla swego ducha i jako zamach na swoja wolność. Niech wtenczas przed jego okiem roztoczy religia swe dowody w całym blasku, wola jednak podległa …

2780
Walczyć o prawdę shares this

Gdy zaś człowiek jest uwikłany w grzech i świat wywiera wielki urok, cierpienie pomaga oderwać się od grzechu. Choroba św. Franciszka po powrocie z niewoli zapoczątkowała pierwszą poważniejszą zmianę w jego życiu. Niejedno prawdziwe nawrócenie rozpoczynało się od choroby lub cierpienia moralnego. Kapelani szpitalni mogliby dużo powiedzieć. Po salach szpitalnych zdaje się przechodzić Dobry Pasterz i szukać zbłąkanych owieczek.

niewolnikmaryi.com

Krzyż oczyszcza i uświęca!

Człowiek, którego nic nie boli, łatwo zapomina o Bogu. Cierpienie przypomina człowiekowi Boga. A czasem krzyż jest ostatnim ratunkiem człowieka.
Sławny malarz angielski James Thorhill pracował na kopule kościoła św. Pawła w Londynie. Był tak pochłonięty swą pracą, że nie zauważył jak znalazł się na samej krawędzi rusztowania. Pomocnik z przerażeniem spostrzegł grożące mu niebezpieczeństwo. Ostrzeżenie mogłoby przyspieszyć katastrofę. Pomocnik umaczał pędzel i cisnął nim w środek obrazu. Malarz z głośnym okrzykiem rzucił się ku obrazowi. Obraz został zeszpecony, ale artysta uratował życie. Podobnie Bóg krzyżuje nam plany, by nas wyratować z niebezpieczeństwa grzechu.
Gdy zaś człowiek jest uwikłany w grzech i świat wywiera wielki urok, cierpienie pomaga oderwać się od grzechu. Choroba św. Franciszka po powrocie z niewoli zapoczątkowała pierwszą poważniejszą zmianę w jego życiu. Niejedno prawdziwe nawrócenie rozpoczynało się od choroby lub cierpienia moralnego. Kapelani …

756
Walczyć o prawdę shares this

A w jaki sposób Bóg opuszcza grzesznika?
Albo zsyła na niego śmierć, albo dopuszcza, by umarł w grzechu; albo pozbawia go licznych łask, albo pozostawia go z samą tylko łaską wystarczającą, z której pomocą mógłby się wprawdzie teoretycznie zbawić, ale w praktyce się nie zbawi. Zaślepiony umysł, zatwardziałe serce, utrwalone skutki popełnionego zła sprawiają, że jego zbawienie jest moralnie niemożliwe; pozostawiony w tym stanie, będzie opuszczony wprawdzie nie absolutnie, ale co najmniej moralnie.
„Pokażę wam, co uczynię winnicy mojej: rozbiorę jej żywopłot, by ją rozgrabiony, rozwalę jej ogrodzenie, by ją stratowano” (Iz 5, 5).
Ach, jakaż to straszna kara! Cóż to znaczy, gdy gospodarz rozbiera płot i pozwala, by do winnicy wchodził, kto chce, człowiek i zwierzę? Znaczy to, że ją opuszcza. To samo robi Bóg, opuszczając jakąś duszę: rozbiera jej płot bojaźni przed Nim i wyrzutów sumienia i pozostawia ją w ciemności, a wtedy wchodzą do niej wszelkie potwory zła.

niewolnikmaryi.com

„Za grzech nie ma większej kary niż (następny) grzech,,

Ktoś powie: „Bóg był dla mnie dotychczas tak miłosierny, więc ufam, że taki będzie w przyszłości”. Odpowiem: dlatego że był dla ciebie taki miłosierny, chcesz Go znów obrażać?
A zatem aż tak (mówi ci św. Paweł) pomiatasz Bożą dobrocią i cierpliwością? Czyż nie wiesz, że Pan tolerował Cię aż do tej pory bynajmniej nie po to, byś nadal Go obrażał, ale po to, byś opłakiwał uczynione zło?
Czy bogactwami dobroci i cierpliwości, i łagodności Jego gardzisz? Czy nie wiesz, że dobroć Boża przywodzi cię do pokuty?” (Rz 2, 4 Wlg). Jeśli ty sam ufając w Boże miłosierdzie, nie położysz kresu swym grzechom, położy im kres Pan. „Jeśli ktoś się nie nawróci, miecz swój On wyostrzy” (Ps 7, 13). „Moja jest pomsta i Ja oddam na czas” (Pwt 32, 35 Wlg). Bóg czeka cierpliwie, ale gdy nadejdzie czas odpłaty, już nie czeka, lecz karze.
Pan czeka, aby wam okazać łaskę” (Iz 30, 18). Bóg czeka na grzesznika, by się poprawił, ale gdy widzi, że czasu danego mu na opłakiwanie grzechów używa on na …

2462
Jeffrey Ade

Scary stuff!

MEDALIK ŚW. BENEDYKTA

„Pokażę wam, co uczynię winnicy mojej: rozbiorę jej żywopłot, by ją rozgrabiony, rozwalę jej ogrodzenie, by ją stratowano” (Iz 5, 5).
Ach, jakaż to straszna kara! Cóż to znaczy, gdy gospodarz rozbiera płot i pozwala, by do winnicy wchodził, kto chce, człowiek i zwierzę? Znaczy to, że ją opuszcza. To samo robi Bóg, opuszczając jakąś duszę: rozbiera jej płot bojaźni przed Nim i wyrzutów sumienia i pozostawia ją w ciemności, a wtedy wchodzą do niej wszelkie potwory zła.

Uwaga jednak: słowa Aniołów mogą brzmieć nie tylko jako pociecha dla sprawiedliwych, lecz także jako straszliwe upomnienie dla niegodziwych: Sic veniet — „Tak przyjdzie”, jak widzieliście Go wstępującego, tak zstąpi ponownie, aby odzyskać — in virga ferrea („żelazną rózgą”) — panowanie nad Kościołem, dziś zajętym przez apostatyczną i zbuntowaną hierarchię.

niewolnikmaryi.com

Wniebowstąpienie Pańskie-Abp Carlo Maria Vigano

Znajdujemy się w sytuacji podobnej do tej, w jakiej były święte dusze sprawiedliwych, wyzwolone przez Naszego Pana przed Zmartwychwstaniem, lecz zmuszone oczekiwać na Jego Wniebowstąpienie, aby móc wejść do niebieskiego Jeruzalem.
Także my, podobnie jak one, wiemy, że Chrystus prawdziwie zmartwychwstał i że Jego powrót do Ojca oraz zesłanie Ducha Świętego są zapowiedzią ostatecznego triumfu. Także my żyjemy w świecie pośrednim, pielgrzymi na ziemi obcej i wrogiej, zdążający ku niebieskiej Ojczyźnie, która na nas oczekuje. Także my pragniemy ujrzeć błogosławione oblicze Zbawiciela, który mówi do nas: Intra in gaudium Domini tui („Wejdź do radości Pana twego” – Mt 25,23). Także my wiemy z Pisma Świętego, że żyjemy w czasach ostatecznych: „A gdy się to zacznie dziać, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie” (Łk 21,28).
Uwaga jednak: słowa Aniołów mogą brzmieć nie tylko jako pociecha dla sprawiedliwych, lecz także jako straszliwe upomnienie dla …

31K
Jeffrey Ade shares this

Time to reexamine Vigano's role as a KGB asset and controlled opposition.

Jeffrey Ade

@Catholic during the Great Apostasy Ok! Whoah! I read the first article and let me tell you, you have a probable Russian connection through Opus Dei! Excellent how you connected the inconstancies of Vigano with John Paul 2 and Opus Dei. You will find Vigano as a Russian asset with tons of sources here...fitzinfo.net/carlo-maria-vigano-dossier/... My warnings about Vigano and his absolute belief Trump was Gods gift to humanity along with his approving of Russia commenting, "The Russian Federation undeniably stands as the last bastion of civilization against barbarism,” indicates Vigano is a KGB asset. God bless you!

A zwłaszcza najłatwiej było mi odnaleźć się podczas Jego modlitwy w Ogrójcu. Tam dotrzymywałam Mu towarzystwa. Myślałam – o ile byłam w stanie – o tym pocie i przygnębieniu, które tam odczuwał. Pragnęłam otrzeć Go z tego, tak bolesnego potu, ale pamiętam, że nigdy nie ośmieliłam się zdecydować, aby to uczynić, gdyż uobecniały mi się tak ciężkie moje grzechy.

niewolnikmaryi.com

Pragnęłam otrzeć Go z tego, tak bolesnego potu- św. Teresa od Jezusa

Miałam taki sposób modlitwy: ponieważ nie mogłam rozważać rozumem, starałam się uobecnić Chrystusa wewnątrz mnie obecnego i łatwiej było mi się odnaleźć – moim zdaniem – w tych miejscach, gdzie widziałam Go bardziej osamotnionego. Wydawało mi się, że będąc tam osamotniony i strapiony, jako osoba potrzebująca pomocy, łatwiej dopuści mnie do siebie. Takich prostodusznych myśli miałam wiele.
A zwłaszcza najłatwiej było mi odnaleźć się podczas Jego modlitwy w Ogrójcu. Tam dotrzymywałam Mu towarzystwa. Myślałam – o ile byłam w stanie – o tym pocie i przygnębieniu, które tam odczuwał. Pragnęłam otrzeć Go z tego, tak bolesnego potu, ale pamiętam, że nigdy nie ośmieliłam się zdecydować, aby to uczynić, gdyż uobecniały mi się tak ciężkie moje grzechy. Pozostawałam tam z Nim dopóki pozwalały mi na to moje myśli, albowiem wiele było tych, które mnie zadręczały.
Przez wiele lat, prawie każdej nocy, gdy polecałam się Bogu przed snem, zanim zasnęłam zawsze myślałam przez chwilę o …

1299
Jeffrey Ade

I was able to share in Sister Veronica of the Holy Face' wedding ceremony at the Carmel of the Holy Trinity recently and it is a desire of the Carmelites to consol our Lord as She did! Pearls of great price!

Na pewno dla wielu jest zastanawiająca odpowiedź Matki Bożej odnośnie młodej dziewczyny, Amelii, która ma pozostawać w czyśćcu do końca świata… Otóż Ojciec Martins dos Reis, który próbował dowiedzieć się, kim była ta młoda dziewczyna, mówi w swojej książce „Sintese Critica„ o fakcie, że Amelia zmarła w okolicznościach „nieodwracalnej hańby w kwestii czystości”. Jak bardzo w dzisiejszych czasach nie zdajemy sobie sprawy jak wielkim jest to grzechem? Jak wiele osób kończy tak jak Amelia albo jeszcze gorzej? Warto teraz wspomnieć, że o tym przypomni dzieciom sama Matka Boża przy kolejnym spotkaniu: „Najwięcej ludzi trafia do piekła przez grzechy nieczystości”. Dziś wiele osób nawet nie uważa tego za grzech, a jeśli już to nie ciężki, więc się z niego nie spowiadają…. Gdzie trafiają?…

niewolnikmaryi.com

Objawienia Fatimskie cz.2 – Jestem z Nieba (13.V.1917)

Fatima – odrzucone przesłanie. Cz.1 – Anioł posłaniec
Część II
JESTEM Z NIEBA
Niedziela, 13 maja 1917 r .
Była niedziela. 13 maja 1917 r. Z rana trójka dzieci uczestniczyła we Mszy Św.,zwanej „Mszą dusz”, ponieważ była to Msza odprawiana za dusze cierpiące w czyśćcu. Bardzo wtedy powszechna tradycja w Portugalii.. Po powrocie do domu, choć był jeszcze wczesny ranek dzieci musiały iść do swojej pracy, wyprowadzić owce na pastwiska jak to robiły codziennie. Łucja pisze: «wybraliśmy w ten dzień przypadkiem, a raczej zgodnie z planem Boskiej Opatrzności, majątek należący do moich rodziców, zwany Cova da Iria. W tym celu musieliśmy przejść przez nieuprawny teren, który przedłużył naszą drogę.”
Opiekując się stadem, dzieci zjadły posiłek i odmówiły Różaniec, gdy nagle zobaczyły jakby błyskawicę. Łucja opowiada w pamiętniku: – „Lepiej pójdźmy do domu – powiedziałam do moich krewnych. – Zaczyna się błyskać, może przyjść burza”.- „Dobrze!” – odpowiedzieli.
Zaczęli schodzić ze …

2636
Jeffrey Ade

A true story! And ever important to this moment! Oh Amelia! Well until the end of time rather than forever!

Bo gdyby teraz każdy grzech został ukarany, wtedy, jak się wydaje, nie pozostałoby nic na Sąd Ostateczny; z drugiej zaś strony, gdyby żaden grzech nie został ukarany w pełni przez Boga, można by wnioskować, że Boża Opatrzność w ogóle nie istnieje. I podobnie z dobrymi rzeczami w tym życiu: gdyby Bóg nie dawał hojnie swych darów tym, którzy Go o nie proszą, moglibyśmy stwierdzić, że nie leżą one w mocy Boga. A gdyby dawał je wszystkim, którzy ich szukają, moglibyśmy sądzić, że są jedyną nagrodą za służbę Bogu, a taka służba nie czyniłaby nas lepszymi, bardziej oddanymi sługami, lecz chciwcami i pożądliwcami. Dlatego też, choć zarówno człowiek dobry i zły cierpią podobnie, nie powinniśmy sądzić, że z tej przyczyny nie ma między nimi różnicy. Bo mimo podobieństwa w cierpieniach, zwraca uwagę niepodobieństwo cierpiących. Cierpienie ukazuje się jedno, lecz nie są jednym cnota i przywara.

niewolnikmaryi.com

Różnica leży nie w tym, jakie cierpienie trzeba znieść, lecz jaki człowiek je znosi. – św. Augustyn

W jaki sposób te same nieszczęścia mogą skłonić ludzi nie godziwych, by przeklinali Boga i natchnąć dobrych do od dania Mu chwały?
Ktoś może zapytać, dlaczego Boże współczucie ogarnia także ludzi złych i niewdzięcznych? Dzieje się tak z powodu miłosierdzia Bożego, które sprawia, że codziennie „słońce wschodzi na dobrych i złych” (por. Mt 5, 45b). Z tego powodu część z tych ludzi, mając na to wzgląd, może pożałować swej niegodziwości i naprawić swe życie, a niektórzy, jak powiedział Apostoł, „wzgardzą bogactwami dobroci i cierpliwości Boga, lecz wedle zatwardziałości swej i niepokutującego serca zaskarbisz sobie gniew, na dzień gniewu i objawienia sprawiedliwego sądu Boga, który odda każdemu podług uczynków jego” (por. Rz 2, 4–5). Pomimo to jednak Bóg w swej cierpliwości nadal nakłania nikczemnych do nawrócenia, a Jego próby ćwiczą dobrych w cierpliwości. I tak też miłosierdzie Boga obejmuje dobrych, by okazać im miłość, zaś Jego surowość dotyka nieprawych, by ich ukarać …

417

Kiedy walczymy, wiara okrąża nas niewidzialnie i szepce do ucha, że za nami stoi Chrystus Pan z hufcami swoimi i hetmanką ich, Maryją, gotów każdej chwili pospieszyć nam na pomoc. Gdy się chwiejemy, wiara podtrzymuje nas, a gdy rany odniesiemy, zbiera nas z pobojowiska, niesie do szpitala pokuty zostającego pod strażą Kościoła, gdzie oliwą łaski Jezusowej leczy rany nasze, a potem wiedzie na powrót do boju.
Wiara taką siłę daje duszy, iż mężnie depcze wszystkie ponęty świata, że się urąga z wszystkich gróźb piekła, że nieustraszona idzie do ciemnych więzień, na stosy płonące lub pod ostre miecze. Wiara jest siłą nie tylko jednostek, ale i całych narodów, a jeżeli mnie spytacie, co trzyma nasz naród pośród tylu ucisków, odpowiem wam – wiara. Wiara jest siłą Kościoła katolickiego, a jeżeli mnie spytacie, co broni tego Kościoła naprzeciw tylu wrogów spiknionych na jego zgubę, odpowiem wam – wiara. Wiara ratuje społeczeństwo dzisiejsze przed zupełnym zalewem błędów i grzechów …More

niewolnikmaryi.com

Wiara jest siłą nie tylko jednostek, ale i całych narodów- św. bp. Józef Pelczar

Bracia mili, chcecie mieć pokój w życiu i pokój przy śmierci, miejcie wiarę żywą i jasną.
Wiara daje woli siłę. Bojowaniem jest życie człowiecze, powiedziało Pismo, bo nieustannie ścierać się musi z licznymi wrogami.
Ale gdzież jest broń nasza? Jestże nią głos rozumu, poczucie własnej godności lub wzgląd na ludzi? Krucha to broń, łamie się nieraz za pierwszym natarciem. Lepszej broni dostarcza nam wiara. Czyni ona z nas rycerzy Chrystusowych i wkłada nam na głowę hełm ufności, pierś okrywa pancerzem pokory, w jedną rękę daje tarczę czuwania, w drugą miecz modlitwy, w serce rzuca ogień męstwa i zasila go Chlebem mocnych – Najświętszym Sakramentem.
Kiedy walczymy, wiara okrąża nas niewidzialnie i szepce do ucha, że za nami stoi Chrystus Pan z hufcami swoimi i hetmanką ich, Maryją, gotów każdej chwili pospieszyć nam na pomoc.
Gdy się chwiejemy, wiara podtrzymuje nas, a gdy rany odniesiemy, zbiera nas z pobojowiska, niesie do szpitala pokuty zostającego pod strażą Kościoła, gdzie …

1434
Jeffrey Ade

Yes! I just posted the little blurb on nations. They can be virtuous or evil and certainly receive the reward they deserve in this life!

Wiara ma być światłem dla rozumu, siłą dla woli, pociechą dla serca, prawidłem dla wszelakich objawów życia; — ale czy tym jest wszędzie i zawsze?
Niestety, nawet u tych, co się nazywają chętnie dobrymi katolikami, jakże rzadkim jest głębsze poznanie prawd wiary i doskonalsze przejęcie się jej duchem;
— jakże rzadkim wyznawstwo wiary, czyli śmiała jej obrona i przyznawanie się otwarte do zasad katolickich tam, gdzie grozi szyderstwo ludzi płytkich albo napaść jakiegoś dziennika;
— jakże rzadkim apostolstwo wiary, czyli czynna gorliwość o rozszerzenie królestwa Bożego w duszach
Natomiast nierzadkim jest rozbrat między słowem i czynem, między życiem prywatnym i publicznym; nierzadkim jest w domach katolickich pogańskie iście wychowanie dzieci; nierzadkim jest lekceważenie Kościoła i jego sług, a szczególnie łamanie jego praw.
Najmilsi, ta niewierność w życiu religijnym, to jedna z głównych chorób naszych, którą koniecznie uleczyć potrzeba;

niewolnikmaryi.com

Polaku ,mniej złudzeń, a więcej prawdy i rozumu !- św. bp. Józef S. Pelczar

Zaiste, dobrym jest Pan, iż nas powołał do wiary katolickiej, a w niej otworzył nam skarbnicę swej prawdy i łaski.(…)
A na co zgromadził? Oto by Mu złożyć dzięki za przywilej Niepokalanego Poczęcia, dany Najświętszej Pannie, i za dogmatyczne tegoż przywileju orzeczenie i za wszystkie łaski, za przyczyną Niepokalanej użyczone nam i ojcom naszym i narodowi całemu i wszystkim wiekom. Zaprawdę, ten to jest dzień, który Pan sam sprawił.
Taki dzień widziała ta świątynia 1 kwietnia 1656 roku, kiedy to przed ołtarzem Najświętszej Panny Łaskawej, wobec nuncjusza Vidoniego, biskupów, senatu, rycerstwa i ludu król Jan Kazimierz imieniem swojem i narodu składał uroczyste śluby.
Ale od onego dnia jakże wielkie zmiany.
Runęło królestwo, upadła w proch korona, obróciła się w niwecz potęga i zamożność, zniknął z widowni senat wraz z rycerstwem. Został jednak naród i żyje, acz rozdarty i zgnębiony; — została wiara katolicka, złożona głęboko w duszy narodu, został Kościół łaciński z 17…

297

Co do żydów, tych wyniosło wysoko nad pogan poznanie bytu Boga prawdziwego wszechmogącego, choć istoty Jego nie poznali. Zostali jednak pogrążeni w zakale cielesności, spodziewając się od Boga tylko dóbr widzialnych i marnych, a własnego zakonu [(prawa)] nie rozumieli, obejmującego zarysy nowego ludu, którego pokora wynosi na szczyt chwały.
U ciemnych i krnąbrnych żydów, nie możemy znaleźć prawdziwej religii: szukać jej nie możemy w zabobonach rozlicznej pogańszczyzny, ani w niedorzecznych poprawkach heretyckich, ani w kłamliwych nabożeństwach dumnej schizmy. Prawą wiarę zachowali ci, których czyste i pokorne zostały obyczaje, których nauka jedna i niezmienna, a których zna świat od wieków, pod nazwą chrześcijan katolików prawowiernych.

niewolnikmaryi.com

Prawą wiarę zachowali ci, których czyste i pokorne zostały obyczaje -św. Augustyn

Jeśli znajdą się tacy, którzy w Boga nie wierzą, przeto wszelkiej przeciwni są religii, z takimi rozprawiać nie warto. Ale którym konieczność religii jest oczywistą, oczywistym też być musi, że prawdziwej trzymać się należy. Gdzież znajdujemy prawdziwą?
Nie u tych, którzy się w tak ważnym przedmiocie zgodzić nie mogą, ani pomiędzy sobą, ani nawet sami w sobie; którzy, mówię, ani wspólnego wyrazu wiary nie mają, ani wierze własnej przyznać najwyższą powagę nie śmieli.
Jedna tylko religia katolicka łączy swoich zwolenników w jedno niezmienne wyznanie prawdy, i wierząc, iż prawda jest prawdą, powątpiewać o niej zabrania. Zaiste, gdyby religia katolicka nie była innej przysługi ludziom oddała, jak tylko tę, iż wszelkie spory o istnieniu Boga i o najwyższym dobru udaremniła, już by się niezmiernie była światu przysłużyła, utwierdzając jedność wiary i spokojność umysłów. Nieugiętość Kościoła jest spokoju podstawą.
O tej zbawiennej nieugiętości świadczy niezmienne Kościoła postępowanie …

339